środa, 27 lipca 2016

#Erin Hunter - Ucieczka w dzicz

~ W każdym obecnie żyjącym kocie pozostały ślady wszystkich wielkich kotów. Nie bylibyśmy nocnymi myśliwymi bez naszych przodków z Klanu Tygrysa, a nasza miłość do ciepła słońca pochodzi od Klanu Lwa.


   Rdzawy - domowy kot coraz bardziej zauważa, że jest zafascynowany przydomowym lasem. Któregoś dnia postanawia udać się w to miejsce i tam spotyka Szarą Łapę, dzikiego kota, który jest członkiem Klanu Pioruna. Gdy dostaje propozycje, bez zastanowienia przyłącza się do klanu.

   Zafascynowany wolnym życiem Rdzawy odkrywa, że w lesie toczy się bezwzględna wojna między czterema klanami. Parę księżyców później jeden z nich znika bez śladu, a Klan Cienia domaga się praw do polowania na terytorium każdego klanu. Ognista Łapa (zwany wcześniej Rdzawym) wie, że to dopiero początek przygód, ale nie obawia się tego, ponieważ ma przy sobie wspaniałych przyjaciół.

   Ta książka jest naprawdę świetną pozycją. Sam pomysł wykonania książki o kotach był nie lada wyzwaniem dla autorki. Jednak Erin Hunter dopracowała wszystko idealnie. Pozycja miała tą świetną atmosferę, a przede wszystkim została tak genialnie napisana, że nie dało się od niej oderwać.

   Rdzawy (Ognista Łapa) przypominał mi trochę Harrego Pottera. Jest to pierwszy tom cyklu Wojownicy, więc poznajemy życie głównego bohatera od samego początku kiedy jeszcze mieszkał w domu Dwunożnych. W późniejszych rozdziałach widzimy jak zmienia się pod wpływem otoczenia, poznaje samego siebie. Jestem przekonana, że fani książek o czarodzieju znajdą wspólny język z tą książką. 

   Uwielbiam kiedy bohater w książce przechodzi przez pewną metamorfozę. Rdzawy z domowego kota staje się wojownikiem. Poznaje smak nowego życia, zaprzyjaźnia się i wyznacza sobie w życiu nowe cele. Ta powieść jest naładowana magią i pozytywną energią. Obowiązkowa dla fanów fantastyki.

   Przyznam szczerze, że czytałam tą książkę długo, ale nie dlatego że mi się nie podobała, ponieważ już pisałam jak bardzo mnie urzekła. Myślę, że na taką pozycję trzeba mieć odpowiedni nastrój, ponieważ inaczej będzie nam ciężko przez nią przebrnąć. Mi ostatecznie, pomimo długiego czytania podobała się i zamierzam zapoznać się z kolejnymi tomami.

   W książce mamy mapkę na której możemy zobaczyć rozmieszczenie poszczególnych klanów. Również do każdej frakcji zostali napisani członkowie, więc czytelnik nie pogubi się czytając tą pozycję. Myślę, że została ona dopracowana szczególnie dla młodszych czytelników, ale również starszym - takim jak ja - spodoba się równie mocno, jak pozostałym.

   "Ucieczka w dzicz" to świetna książka przygodowa. Dostałam dawkę pełną emocji, a dla fanów zwierząt (a szczególnie kotów) będzie to coś niesamowitego. Pozycja ma świetny klimat, a autorka genialny styl, który wciąga nas od pierwszej strony.

★★★☆☆

~ Cztery Klany, Jedno Przeznaczenie.


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Nowa Baśń! :)

57 komentarzy:

  1. Jejku! Nawet nie wyobrażasz sobie, jak wielką ochotę mam na tę książkę :) uwielbiam koty, a przedstawienie ich w taki sposób jest niesamowite! :)

    Pozdrawiam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ogromniaście! Ta książka jest przemagiczna! :)

      Usuń
    2. No po prostu muszę się do niej dorwać! :)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się twoja recenzja. Tylko nie wiem, czy odnalazłabym się w tej historii. Widać, że jest to książka przygodowa, ale coś pachnie mi fantastyką. Czy się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest to książka przygodowa, a w dodatku o charakterze fantasy. Cudowna mieszanka, która wbija w fotel :)

      Usuń
  3. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tej książce. Lubię przygodówki, a jeśli są z delikatną domieszką fantasy, to może mi się spodobać ;) Z całą pewnością miłośnicy kociaków się w niej zakochają ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam się, a ta książka ma świetną mieszankę wszystkiego co genialne :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej książce (o tym wydawnictwie chyba też nie!), ale nie przepadam za kotami, więc raczej ją sobie daruję. Choć sam pomysł, oraz okładka - rewelacja! :)

    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za kotami, ale tych kotów nie da się nie lubić :D

      Usuń
  5. Już sam fakt, że głównym bohaterem książki jest... kot, bardzo mnie dziwi! Ale i ciekawi, bo dlaczego nie? Może moją obowiązkową lekturą fantastyczną się nie stanie, ale kiedyś mogłabym przeczytać :D!

    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ją poznać dla samej przyjemności :)

      Usuń
  6. Lubię koty, ale raczej po nią nie siegnę, jeszcze zobaczę. ;)
    A czy w tej książce koty odczuwają emocje jak w innych ludzie i czy mówią tak po ludzku? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystko odbywa się tak jak między ludźmi tylko głównymi bohaterami są koty. Jest mnóstwo dialogów :D

      Usuń
  7. Jakoś do niej mnie nie ciągnie, ale jak będe w połowie sierpnia w bibliotece, z pewnością polecę ją bratu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę nietypowa książka, ale to dobrze, nawet bardzo! O tak, są lektury, do których trzeba mieć odpowiedni nastrój. Coś o tym wiem. :/ Okładka jest cudna! Zapisuję tytuł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ponieważ inaczej człowiek może się męczyć z czytaniem takiej książki :(
      Okładka przyciąga wzrok <3

      Usuń
  9. Brzmi mi na coś totalnie nietypowego i w dodatku z kotem w głównej roli! Uwielbiam koty, ale nie wiem, czy aż takie zapędy fantastyczne nie będą dla mnie zbyt ciężkie, bo dopiero się do nich przekonuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo oryginalna książka, dzięki czemu jest taka wyjątkowa :)

      Usuń
  10. Książka raczej nie dla mnie. Nie moja tematyka, nie moja fabuła :/ :/
    Jednak twoja recenzja jest naprawdę fajna ;)
    Pozdrawiam Juliet z bloga zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. nie dla mnie choć pomysł na książkę całkiem fajny:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochaliśmy się w tej książce, tak rodzinnie, koci świat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć! Ja też się zakochałam :D

      Usuń
  13. Nigdy nie czytałam książki, w której bohaterami są zwierzęta, dlatego jestem naprawdę ciekawa tej historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej kusi mnie ten świetny styl autorki i to właśnie dla niego zerknęłabym do środka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Ale rudy kot... RUDY KOT... Muszę ją przeczytać. Kocham rudych i kocham koty. Czego więcej chcieć od życia :D
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. okładka tego wydania jest niesamowita :D kilka tygodni temu próbowałam ją czytać, początek mnie zafascynował, nie mogłam się oderwać, ale później... może brakowało mi nastroju i odłożyłam ją. kiedyś pewnie spróbuję jeszcze raz. masz rację, że książka o kotach jest dla autora wyzwaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, nastrój tutaj wiele zdziałał, ale nie poddawaj się i wróć do niej jeśli będziesz miała ochotę :)

      Usuń
  17. Wciąż nie mogę się przekonać, czy sięgnąć po tę książkę, bo oczywiście sporo już o niej słyszałam. Niby się nie sugeruję jakimś docelowym wiekiem odbiorcy, ale jednak wydaje mi się, że seria o kocich klanach jest raczej dla młodszych czytelników i boję się, że będzie zbyt infantylna i przez nią nie przebrnę. Z drugiej strony, jestem ogromną kociarą, więc książka o tych zwierzętach wydaje się wprost idealna :D Jeszcze się zastanowię nad tym tytułem.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanów się bo może jednak Ci się spodoba. Też miałam spory dylemat do tej książki, ale przekonałam się i nie żałuję :)

      Usuń
  18. Śmiało się mogę nią zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cóż za ciekawy i oryginalny pomysł! Autorka musiała się napracować przy tej książce. Wyobrażam sobie, jakie trudne było pisanie o przygodach kotach. Z pewnością ( w przyszłości) sięgnę po tą pozycję, ale wydaję mi się (tak jak napisałaś), że trzeba mieć „dobry” nastrój by czytać takie książki.

    Pozdrawiam,
    czytaniamania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, zwłaszcza że koty zostały odwzorowane jak ludzie i zachowywały się jak oni :D

      Usuń
  20. chce chce chce chce chce chce! :D wiecej nie musze pisac? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam koty i ta powieść jest świetna! Bardzo szybko mi się ją czytało i miło spędziłam przy niej czas. :)
    Pozdrawiam! ;*
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że również Ci się spodobała :)

      Usuń
  22. Moja siostra lubi książki przygodowe, więc jej polecę powyższy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzy mi się to przeczytać, kocham koty (mój nick wcale tego nie mówi :D) i pomysł z kotami-głównymi bohaterami - mega <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiłaś mnie tą książką i mam ochotę już teraz ją zakupić. Pomysł na nią wydaje się ciekawy. Zdecydowanie nie lada wyzwanie. ;) Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, autorka spisała się :) dziękuję!

      Usuń
  25. Kurcze, ciekawy pomysl na napisanie ksiazki. Nigdy wczesniej nie slyszalam ani tej autorki ani tego tytulu. Nie wiem, czy jestem do konca przekonana, ze stawianie kota jako narratora jest dobrym pomyslem. Jednak czytalam juz ksiazke gdzie narratorem byl kon, wiec moze i kot sprawdzi sie w tej roli. Na pewno mnie zaciekawilas ta recenzja. Chyba rozejrze sie za ta pozycja nastepny raz jak bede w bibliotece.

    Poza tym, nie bylo mnie ze dwa tygodnie na blogosferze, a Ty juz masz tyle nowych recenzji. Kobieto! Zwolnij, bo nie nadazam czytac Twoich postow :D

    Pozdrawiam cieplutko <3
    https://pepilio.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty w tej książce zostały świetnie wykreowane! Warto zapoznać się z tą pozycją i mówię to z głębi serca :D
      Hahaha, dobrze, troszkę przystopuję :D

      Usuń
  26. Nie czytałam książki, ale recenzja mi się bardzo podoba. Jest oryginalna. A okładka książki to coś cudownego.
    Będę zaglądać do ciebie częściej. A nawet zacznę szukać tej książki, może wpadnie w moje ręce.
    Zapraszam na nową recenzję :) http://want-cant-must.blogspot.com/2016/08/polecam-goodbook-ja-diablica.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba moja recenzja :)

      Usuń
  27. Widziałam tę książkę tu i ówdzie i w życiu bym się nie spodziewała, że ma taką fabułę :D

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń