poniedziałek, 19 września 2016

#Ewa Seno - W ogień

~ Zasada numer jeden (…) żyj zawsze chwilą obecną. Bez względu na to, co zrobisz, jutro i tak nadejdzie, nie warto więc przejmować się nim już dzisiaj.


   Emily i Em są nierozłączne, przyjaźnią się od przedszkola. Nic nie jest w stanie ich rozdzielić. Są jak dwie bratnie dusze, jak siostry. Wiedzą o sobie wszystko i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Gdy Emily umiera ojciec, dziewczyna jest zmuszona wyjechać razem z matką za ocean, a w tym czasie tą drugą dosięga tragedia.

   Emma nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią przyjaciółki. Dla pomszczenia jej śmierci jest w stanie zgodzić się na wszystko. Więc kiedy diabeł - Michael proponuje jej współpracę, ta się zgadza. Nie wie jednak jak wielkie konsekwencje może mieć układ z diabłem.

   Przyznam, że mam pewien sentyment do czytania książek o diabłach i aniołach, dlatego gdy przeczytałam opis tej książki było pewne, że prędzej czy później na bank po nią sięgnę. Ostatecznie uważam, że książka była dobra, miło mi się ją czytało, ale to nie coś genialnego.

   To co najbardziej mnie odrzuciło to główna bohaterka. Emma jest momentami bardzo irytującą osobą. Musze jej dać ogromnego minusa za bezmyślność i niezdecydowanie. I nie chodzi mi tutaj o jej decyzję współpracy z Michaelem, ale o samą perspektywę, że w każdej chwili mogła z tego zrezygnować, a nie płakać w poduszkę. Nigdy nie jest za późno by wrócić na dobrą drogę i ona o tym dobrze wiedziała.

   Moją ulubioną postacią z całej książki jest Nathaniel, diabeł który pomagał w realizacji zemsty Emmie. Ironiczny, zabawny i oddany. Na pierwszy rzut nie miałam pojęcia co mam o nim myśleć, ale szybko go polubiłam i uważam, że jest najbardziej godną uwagi osobą w tej pozycji.

   Miałam wrażenie, że relacja Em i Michaela jest strasznie naciągana. Nie czuło się między nimi żadnej "iskry" ani nic z tych rzeczy. Nie mam pojęcia dlaczego bohaterka czuła względem niego takie, a nie inne uczucia. To było przesadzone. Natomiast jeśli już chodzi o paring Natchaniel i Emma - tutaj było czuć, że łączy ich prawdziwa przyjaźń aż do samego końca książki.

   Według mnie pomysł na całą fabułę jest świetny i autorka całokształt przedstawiła w dosyć ciekawy sposób. Pomimo lekkich niedociągnięć, uważam że historia jest warta uwagi. Nie mogę jej polecić dla młodszej młodzieży, ponieważ wydarzenia które są przedstawione w tej książce mogą być nieco drastyczne.

   Książka kończy się w takim momencie, że gdyby dopisać epilog to dla mnie mógłby być już koniec. Jednak autorka zamierza pisać dalsze części, więc jestem ogromnie ciekawa jak historia potoczy się dalej. Jestem zadowolona końcówką i przyznam, że nie sądziłam, iż sytuacja pójdzie w tą stronę.

   To przede wszystkim zabawna książka, która wprowadzi nas w świetny nastrój. Tą pozycję pochłania się za jednym zamachem, nawet pomimo jej minusów. "W ogień" jest książką z gatunku fantasy, ale głównie jest skierowana dla starszej młodzieży. Fanom takiej literatury gorąco polecam.

★★★☆☆

- I chcesz mi powiedzieć, że szatan ma postać sexownego dwudziestolatka?
- Miło mi, że uważasz mnie za sexownego.


Za egzemplarz recenzencki dziękuję księgarni internetowej pantomasz.pl
Zachęcam do zakupu książki na:

41 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tą książką i na pewno ją niedługo przeczytam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie przekonałam się do poprzedniej książki tej Pani, więc i na tę nie mam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi jak typowa młodzieżówka :) Ale muszę przyznać, że ja również mam ogromny sentyment do historii, które obracają się wokół diabłów i aniołów, więc tym tytułem również jestem zainteresowana. Co prawda z Twojej relacji wynika, że będę miała ochotę zabić główną bohaterkę, ale może jakoś to przeżyję XD
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że masz dokładnie tak jak ja! :) no niestety Emme trzeba czasem mocno potrząsnąć..

      Usuń
  4. To książka, na którą mam ochotę. Mimo iż zebrała wiele średnich opinii, ja chcę zmierzyć się z piórem pisarki, który jak dla mnie w tej chwili jest wielkim znakiem zapytania. ;) Ale okładka ma w sobie coś, co moja sroka okładkowa nie przepuści i wiem, że jeśli nadarzy się okazja, nie pozwoli mi obojętnie obok niej przejść. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pióro pisarki jest świetne, dzięki czemu książkę czyta się ekspresowo :) super, jeśli ją dorwiesz to życzę Ci miłej lekturki!

      Usuń
  5. świetna okładka. a sama tematyka hm. bohaterkę nie wiem czy bym zdzierżyła;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo intrygująca lektura, zgadzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dość wysoka ocena widzę :) Ja tej książce dałam marne 3/10. Według mnie na więcej nie zasługuje. Gniot nad gniotami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od gustu, mi się ją bardzo dobrze czytało i była według mnie ciekawa :)

      Usuń
  8. Też kocham angel fantasy z diabłami dodatkowo, ale tej książki czytam pierwszą pozytywną recenzję dopiero, więc na razie się nie skuszę, bo reszta była mocno krytykująca (zarówno główną bohaterkę, jak i samą akcję czy poprowadzenie fabuły blogerzy krytykują, co mnie odrzuca)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się, że większość blogerów krytykuje główną bohaterkę, ponieważ też jej okropnie nie lubię, ale jeśli chodzi o akcję i poprowadzenie fabuły to w moim mniemaniu była ona ciekawa, ale to zależy od gustu czytelniczego :)

      Usuń
  9. Irytująca główna bohaterka to coś, czego nie cierpię, brrr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, a coraz częściej na takie trafiam..

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale jej okładka mnie zaintrygowała *.*
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaję mi się, że ta pozycja to typowe fantasty dla młodzieży. Ja niestety chyba z tego gatunku już troszkę wyrosłam, chociaż ostatnio kupiłam sobie "Szklany Tron" i pierwsze zdanie w książce mi się spodobało, a to duży plus. Może kiedyś sięgnę po tę książkę, bo przyznam szczerze, że lubię fantastykę, która opowiada o aniołach i demonach, ale na razie nie mam ochoty :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham "Szklany Tron" również! Jest o wiele lepszy niż ta młodzieżówka :)

      Usuń
  13. Śmierć bliskiej osoby to traumatyczne doświadczenie

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety tematyka nie dla mnie. ;/ I te minusy raczej mnie zniechęcają, więc odpuszczę tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja cię kręcę! Ale mnie zainteresowała! A ja właśnie dzisiaj zamówiłam książki i pieniędzy niestety brak. :/ Nie jestem fanką fantasy, ale kurka, czuję, że mimo wszystko mogłabym się przy tej lekturze popłakać, nawet jeśli jest zabawna - to sam motyw śmieci przyjaciółki jakoś chwyta mnie za serducho. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też miałam w jednym momencie łezkę w oku. Ale to przez to, że nawet tylko "troszke" smutne momenty mnie wzruszają :D

      Usuń
  16. Ja mam mieszane uczucia. Bardzo rzadko sięgam po takie książki o diabłach, aniołach. Raczej nie jestem fanką książek fantastycznych. A jednak trochę mnie zaciekawiłaś, a głównie właśnie postacią diabła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten diabeł ma niezły charakterek. W książce nie było wiadomo co się po nim spodziewać :)

      Usuń
  17. Od razu przyciągnęła mnie okładka fabuła też jest dosyć ciekawa być może kiedyś sięgnę po tą pozycję :)
    Blog o książkach KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam (niekoniecznie)przyjemność czytać tę książkę. Była taka sobie, nawet jej już nie pamiętam :(
    A przecież czytałam całkiem niedawno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zrozumiałe czemu zapomniałaś. Takich lekkich młodzieżówek długo się nie pamięta, prawda? :D

      Usuń
  19. Może kiedyś siegnę po tę książke, jednak nie jest to mój obecny priorytet.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się, czy po nią sięgnąć, a teraz mam już jasny obraz sytuacji, dziękuję za podpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, życzę miłego czytania! :)

      Usuń
  21. Tyle słyszałam o tej książce. Jeszcze się naczytałam pozytywnych recenzji, więc muszę w końcu po sięgnąć. Choć uciekam ostatnio od fantastyki młodzieżowej. Wyjątkiem są książki spod pióra paru autorów.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś dać szansę akurat tej książce. Ma swoje minusy, ale jest dobra :)

      Usuń