piątek, 25 listopada 2016

#Tarryn Fisher - Mimo moich win [booktour]

~ Byłam upośledzona psychicznie w związkach. Kopałam, popychałam i wyrzucałam ludzi ze swojego życia, żeby nie mieli szansy mnie zranić.


   "Nie, nie jestem bez winy, ale zanim mnie osądzisz, pozwól, że coś Ci powiem. Pomyśl o mężczyźnie, którego kochasz. Pomyśl o każdej wspólnej chwili wypełnionej rozmowami i milczeniem, o lepszych i gorszych dniach, o budzeniu się u jego boku. A teraz wyobraź sobie, że go tracisz. Ktoś wyszarpał, wydarł ukochanego z Twojego życia i zostawił pustkę. Cholernie niesprawiedliwe, prawda? 

   Mogłabym odpuścić, zapomnieć, wyjechać.. Jednak czy zrobiłabyś to samo, gdyby w grę wchodziło odzyskanie każdego wspólnego dnia z ukochanym? Do tej pory cierpiałam. Teraz postanowiłam zawalczyć, nawet jeśli to oznacza, że inni też będą cierpieć. Bo miłość zawsze boli i nadszedł czas, by przygotować się na rany i blizny. A Ty, mimo moich win, nie potępisz mnie - Olivia." źrodło: lubimyczytac.pl

   Książka jest pierwszą częścią serii o historii Olivii, Caleba i Leah. Ten tom głównie skupia się na życiu głównej bohaterki - Olivii Kaspen. Zostajemy pochłonięci w wir wydarzeń z jej przeszłości i życia teraźniejszego. Poznajemy główną przyczynę, dlaczego w jej życiu doszło do utraty ukochanego.

   Przyznam, że styl pisania autorki i to jak rozegrała całą sytuacje, zmusił mnie do spędzenia z tą książką kilka długich godzin. Ta pozycja pochłonęła mnie do tego stopnia, że nie byłam w stanie przerwać czytania. Wciągnęłam się już od pierwszej strony, a po skończeniu chciałam więcej. Tarryn Fisher potrafi w sposób perfekcyjny grać na emocjach czytelnika, z każdą przeczytaną stroną.

   Bohaterowie zostali świetnie przedstawieni. Możemy poznać ich życie, błędy jakich się dopuścili i skutki uboczne wszystkich sytuacji. Książka jest napisana z perspektywy Olivii, która jest osobą z dosyć bolesną przeszłością. Podobało mi się to jaka zdeterminowana i silna była w dawnych latach, jednak nie polubiłam jej jako osoby, którą stała się później.

   Mimo bardzo dobrze wykreowanych postaci, żadna nie zapadła mi w pamięci na dłuższy czas - w porównaniu do samej fabuły. Cały koncept wydaje mi się nieprawdopodobny, ale możliwy. Miłość, z którą borykają się główni bohaterowie jest tak silna, że aż trudno było mi w to uwierzyć. Nawet mijający czas nie stał im na przeszkodzie.

   Jest to ogromnie wzruszająca pozycja, o której myśli się po jej skończeniu. Z czasem po przeczytaniu doszłam do wniosku, że tak naprawdę nic nie wniosła do mojego życia, jednak pokazała świetny obraz prawdziwej i niepowtarzalnej miłości, która w życiu niektórych osób pojawia się tylko raz, a reszta związków jest cieniem tego pierwszego, wyjątkowego uczucia.

   Tak jak już napisałam, nie zżyłam się z główną bohaterką i pozostałymi osobami, ale wir wydarzeń pochłonął mnie do tego stopnia, że na pewno zapoznam się z dalszymi częściami tej trylogii. Książka ze względu na ciekawe życie głównych bohaterów, na podejmowane przez nich decyzje i tajemnice, które skrywają - jest ogromnie ciekawa.

   Bardzo polubiłam "Mimo moich win", a zakończenie książki również wzbudziło mój podziw, ponieważ było bardzo autentyczne, różniące się od innych pozycji z tego gatunku. Uwielbiam wyciskacze łez, książki życiowe, które mogą wywołać u mnie mnóstwo emocji, a ten egzemplarz właśnie się do takich zalicza. Nie jest to powieść genialna, z wyższej półki, jednak świetnie można spędzić z nią czas.

★★★☆☆

~ Już nigdy więcej mnie nie zobaczysz. – Zamilkł, a jego następne słowa tak głęboko mnie uderzyły, że nigdy się z nich nie pozbieram. – Ja będę znowu kochał, Olivia, ty będziesz zawsze ranić. To co zrobiłaś jest… Jesteś bezwartościowa, ponieważ sama z siebie taką robisz. Będziesz mnie pamiętać każdego dnia do końca życia, bo ja byłem tym jedynym, a ty mnie odrzuciłaś. – Potem wyszedł.


Za możliwość przeczytania i wzięcia udziału w BOOKTOUR dziękuję Emilce z bloga:

64 komentarze:

  1. Mnie ta książka bardzo przypadła do gustu ;) też będę chciala przeczytać dalsze części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobra, ale coś czuję, że w pozostałych dwóch częściach jeszcze wiele może się zdarzyć :)

      Usuń
  2. Słyszałam o tej książce, nie mam pojęcia gdzie, ale słyszałam! Szczerze pisząc, mam ochotę na coś o takiej niepowtarzalnej, wielkiej miłości, mimo wszystko. Świetna recenzja!
    Zwykle jak zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce taką znajdziesz - jest tutaj tak silna i wspaniała miłość, że aż wzrusza do łez :) Dziękuję kochana!

      Usuń
  3. Jak na razie nie zainteresowała mnie, mimo twojej pozytywnej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda. Książkę pochłania się dosłownie w jeden dzień :)

      Usuń
  4. A very interesting post !!!
    We'll be in touch!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się bardzo podobała. Także tak do końca nie polubiłam Olivii, ale tak bardzo się różniła od tych innych bohaterek, które pojawiały się w książkach, które ostatnio czytałam, że na pewno ją zapamiętam. Mam też nadzieję, że niedługo zabiorę się za kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję i cieszę się, że spodobała Ci się tak jak mi :)

      Usuń
  6. coś dla mojej siostry na mikołaja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę mam na swojej półce, tylko czasu wolnego brak, aby ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za udział w czytelniczej zabawie. Również jestem ciekawa dalszych losów bohaterów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo dziękuję, że miałam taką możliwość! :)

      Usuń
  9. Dawno mam już ochotę na całą tą serię. Opis na okładce jest niezwykle intrygujący :)
    Cieszę się, że Ci się podobało - większe prawdopodobieństwo, że i mi przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - opis intryguje :D W takim razie jeśli dorwiesz tą trylogię już na zapas życzę Ci miłego czytania :)

      Usuń
  10. Książka mnie zaciekawiła. Chciałabym ją przeczytać, zwłaszcza, że raczej zachęcasz.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję :) polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czuję się zachęcona. Czytałam już miliony takich książek. Może akurat ta by mnie zachwyciła, ale raczej nie będę jej czytać.

    czytajacpomiedzywersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, jeśli jesteś zniechęcona to nie ma się co zmuszać :)

      Usuń
  12. Książka jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo lubię wyciskacze łez! :)
    Jestem pełna podziwu, że tyle czytasz, na prawdę szacun :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam więcej, ale nie wszystkie recenzuje na blogu :D

      Usuń
  14. Słyszałam o tym tytule. Szkoda, że bohaterowie nie zapadają na dłużej w pamięć, ale skoro postać głównej bohaterki jest intrygująca, pomyślę jeszcze kiedyś o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niektórym zapadną w pamięci bardziej niż mi, kto wie. Polecam mimo wszystko :)

      Usuń
  15. Gdzieś już słyszałam o tej książce. Zainteresowałaś mnie swoją recenzją, więc na pewno po nią sięgnę :) Przygotowuję się na sporą dawkę emocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocje są i to spore, dlatego to ogromna zaleta tej książki :D

      Usuń
  16. A ja niestety nadal nie przeczytałam nawet pierwszej części. ;/ Ale mam nadzieję, że uda mi się to zmienić, bo bardzo się nakręciłam na tę serię. Promocja robi swoje! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :D Ja też przez promocję dużo o tej trylogii słyszałam!

      Usuń
  17. Nie słyszałam o tej książce, nazwisko autorki gdzieś mi się tam obiło o uszy, ale to wszystko. Ogólnie brzmi naprawdę świetnie i Twoja recenzja zdecydowanie zachęca do przeczytania, choć trochę mnie martwi, że bohaterowie nie zostali wykreowani na tyle dobrze, by wywołali jakieś silniejsze uczucia. Jednak lubię, kiedy ten świat przedstawiony w książkach jest dopracowany... No ale najlepiej przekonać się na własnej skórze, więc przeczytam na pewno :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - lepiej przeczytać i wyrobić sobie własną opinię, bo kto wie - może Tobie spodoba się bardziej? Gusta czytelnicze różnią się i to jest w tym najlepsze :)

      Usuń
  18. O nie nie, to książka może i dla mnie, ale na pewno nie w danym okresie mojego życia. Obecnie wzbraniam się jak najbardziej od takich wyciskaczy łez. Chociaż pozycja wydaje się fajna, więc może kiedyś, w lepszych czasach po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to podsumowałaś - jak przyjdzie Ci ochota na wyciskacza łez, to polecam Ci tą pozycję :D

      Usuń
  19. Na razie, ale kiedyś pewnie sięgnę po tę pozycję, bo wydaję się być ciekawa. Bardzo podobają mi się cytaty, które umieściłaś w recenzji :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bolesna przeszłość, miłość, strata ukochanego - to mnie już odrzuca na kilometr mimo twojej pozytywne opinii :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Nie przepadasz za takim scenariuszem :D

      Usuń
  21. Koniecznie muszę przeczytać! Czytałam już wiele pozytywnych opinii o tej książce i z każdą kolejną mam na nią jeszcze większą ochotę. Już się nie mogę doczekać momentu, kiedy będę ją miała w swoich łapkach! :D
    Również uwielbiam wyciskacze łez i książki życiowe, więc jak dla mnie będzie to naprawdę dobra pozycja!
    Pozdrawiam cieplutko! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie gorąco Ci polecam. Nie zawiedziesz się, ponieważ ja przez tą książkę miałam emocje na granicy wytrzymałości :D
      Buziaki :*

      Usuń
  22. Ja jeszcze z książką się nie zapoznałam, ale słyszałam już o niech trochę skrajnych opinii, więc jestem ciekawa swoich odczuć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zapoznaj się i wyrób sobie własną opinię! ;)

      Usuń
  23. Mam pierwszy tom u siebie, ale ciągle brakuje mi czasu, żeby się za niego zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o tym. Brak czasu przeszkadza ogromnie :(

      Usuń
  24. Idealna książka na długie, zimowe wieczory :) Ja ostatnio mam problemy z wygospodarowaniem czasu na czytanie, muszę to koniecznie zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś chętnie dołączę do booktour, ale to niestety seria, która nie przypadła mi do gustu ;) czasu też mi brakuje, ehh :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również jeśli chodzi o czas.. ciągle go brak :(

      Usuń
  26. Bardzo polubiłam tę serię, inna niż pozostałe przedstawicielki z jej gatunku, przyjemnie się w nią człowiek wgryza, świetny styl. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tytuły nie kojarzę, autorki raczej też nie. Jednak wydaję się zachęcająca. Szkoda jednak, że nie znajdę póki, co na nią czasu, bo czekają na mnie rozpoczęte serie :(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mnóstwo rozpoczętych serii.. nie mam pojęcia kiedy je przeczytam :D

      Usuń
  28. Chętnie książkę przeczytam, bo już o niej słyszałam :) Booktoury jednak nie są dla mnie, bo pewnie bym książki przetrzymywała, a nie czytała w terminie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wyrobiłam bardzo szybko - a myślałam, że dłużej to potrwa :)

      Usuń
  29. Słyszałam o tej książce nie raz i nie dwa, jednak to nie dla mnie, zupełnie :D
    Wolę czytać książki fantastyczne lub takie, które nie są życiem pisane, bo po prostu wolę odrywać się od rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam bardzo podobne odczucia do Twoich. Mimo kilku niedociągnięć, jestem ciekawa drugiego i trzeciego tomu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jezu xD Chyba nie istnieje ksiązka, bardziej nie dla mnie, niż ta xD
    Nie lubię obyczajówek, romansideł i wyciskaczy łez, kompletnie xD
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy fantasy również lepiej się bawię, jednak ten gatunek również lubię :D

      Usuń